wtorek, 15 stycznia 2013

Fotele – kolejne podejście do tematu:-)


Nie wyobrażam sobie mieszkania bez fotela! Koniec kropka!


Moje wyobrażenie o fotelu:
Śnieg i mróz za oknem a ja zanurzona w fotelu czytam dobrą książkę – i oto przedstawiłam Państwu moje zimowe hobby.

Sprawa numer jeden: „dobra książka” dla każdego oznacza coś innego, czasami po ciężkim dniu z papierami, tabelkami, cyframi itp. brak siły na ambitną lekturę wysokich lotów, ale nie chodzi, żeby czytać Zygmunta Freuda ale w ogóle, żeby czytać.  W chwili obecnej zakończyłam książkę  Ewy Stachniak "Katarzyna Wielka. Gra o władzę"  – polecam.

Sprawa numer dwa: to przyjemny, mięciutki fotel niezbędny do wytworzenia atmosfery.
Jako posiadaczka 32 metrowej kawalerki zakupiłam i upchnęłam na swym metrażu gustowny wiklinowy fotel:




Niestety moje maleństwo nie spełnia swej podstawowej roli czyli nie pozwala się zanurzyć w miękkiej wyściółce i stworzyć atmosfery ciepła i bezpieczeństwa.
Pewnie napiszecie w komentarzach, że było to do przewidzenia skoro zdecydowałam się na wiklinę – jak kupowałam to niestety miałam klapki na oczach, jak koń.

Moje wyobrażenie o fotelu na dzień 15/01/2013
-miękki;
-ciepły;
-wygodny;
-małych gabarytów;
- ROZKŁADANY:-) – fajna funkcja??? 



































8 komentarzy:

  1. FOTEL! brakuje mi fotela! niby mam ale małe to i jakieś takie twarde, jak siedzę to muszę mieć coś pod nogi bo nie lubię mieć opuszczonch;p masz rację, to bardzo ważny mebel! propozycja nr 4 bardzo mnie zaskoczyła, ale ja skłaniam się ku fotelom takim jak ten z numerem 3, mój fotel koniecznie musi mieć boki bo jak mam coś na nim robić [czytać, robić na drutach, szyć rękami, pić herbatę i takie tam;p] to siadam bokiem, tak że nogi przewieszam przez boczne oparcie albo podkulam pod siebie;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim marzeniem też jest wygodny i nieduży fotel.. Szary najlepiej. Jak dla mnie- również fotel nr 3, wygląda na wygodny. Co do Twojego fotela- piękny, nieduży, ale faktycznie- mało praktyczny jeżeli chce się w nim wygodnie ułożyć z dobrą książką.. Może jakaś fajna poducha do siedzenia+ ładny koc przerzucony przez oparcie coś pomogą i sprawią, że będzie trochę wygodniejszy? Taki pomysł, nie wiem czy dobry;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już się poduchami obłożę to mi się tyłek nie mieści;-)
      nie ma co ukrywać - fotel do wymiany!
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Wygodny fotel to podstawa, ja takowy mam. Fajnie , że się rozkładają, ale minus nie mają poręczy, tylko ten różowy. Zaśnięcie na takim fotelu grozi poważnym upadkiem, ha ha ha, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, fotel musi mieć boki
      nie mogę o tym zapominać przy kolejnym zakupie

      Usuń
  4. Moze i wiklinowy fotel nie jest szczegolnie mieciutki , ale to fajny gadzet, ktory ozywia wnetrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już znajdę coś godnego uwagi mój wiklinowiec będzie ożywiał balkon:-)

      Usuń