wtorek, 5 listopada 2013

Najmniejszy dom we Włoszech

Najmniejszy dom we Włoszech - 10 m ² 


















9 komentarzy:

  1. Rewelacja. Na początku pomyślałam ... a gdzie łazienka ? Jest. Wszystko się zmieściło. O kurcze - to dopiero wyzwanie !!! 20,30,50 metrów łatwo zrobić ale 10m to dopiero sztuka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wytrzymałabym tam nawet 5 minut....straszna klitka, jak ktoś moze tak mieszkać?!
    Co do wnętrza, to urzadzone fajnie, po ikeowsku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsze w tych 10 mkw. jest to, że wynajmowane są dla gości jak pokoje hotelowe :-)

      Usuń
    2. Wolałabym mieszkać we własnych 10 metrach niż z teściami/rodzicami. Ciasne, ale własne!

      Usuń
  3. Poczułam się prawie jak u siebie... ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny pomysł, tylko tam jest 10m2 na parterze + kilka metrów gratis na "pięterku" ale pomysł fajny, bo lepiej ciasne ale własne niż wynajmowane salony gdzie obrazka nie można nawet przybić. Fajny tez pomysł wynajmu :o))) ktoś miał pomysł i zrealizował go bardzo bobrze :O)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze, ciężko byłoby tak mieszkać, ale trzeba przyznać, że zagospodarowane z pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudze chwalicie swego nie znacie ... w Warszawie, na Woli, też jest taka zagospodarowana szczelina między blokami. Ktoś urządził z pomysłem i ze smakiem. Wynajęte było pisarzowi, chyba Keretowi.

    OdpowiedzUsuń